Virtus.pro rozpoczyna 6 sezon ECS


Jesień dla wszystkich fanów Niedźwiedzi jest i nadal będzie niezwykle intensywna.

Zawodnicy VP grają obecnie w rozgrywkach ESEA MDL, biorą udział w GG.BET shuffle, a przed nimi start m.in. w zamkniętych eliminacjach do EPICENTER.

Oprócz wspomnianych turniejów, Virtusi w najbliższy czwartek (4.10) rozpoczną zmagania w ECS season 6.

W najwyższej lidze Faceit bierze udział 10 zespołów. Poza polskim składem, w stawce znajdują się takie drużyny jak: LDLC, North, Astralis, FaZe, G2, NiP, fnatic, mousesports oraz OpTic.

Rywal bez tajemnic

To właśnie ostatnia z wymienionych drużyn będzie pierwszym rywalem VP w ECS season 6. Kubik oraz Kuben powinni odpowiednio przygotować Virtusów do tego spotkania, ponieważ Neo i spółka, zmierzą się z się z duńską formacją po raz 3 i 4 na przestrzeni ostatniego miesiąca.

Na razie ich bilans przeciwko Duńczykom wynosi 1:1. 6 września podczas rozgrywek FACEIT Major London, VP uległo OpTic 16-13, ale kilkanaście dni temu to polska formacja okazała się lepsza w spotkaniu rozgrywanym w ramach ESEA MDL Season 29 (16:10).

Pierwszy raz w Europie

Warto wspomnieć, że Duńczycy po raz pierwszy występując w lidze ECS w europejskiej dywizji. Aby w niej wystąpić musieli wcześniej udowodnić swoją wartość w Challenger Cup. Zajęli w nimi drugie miejsce, gwarantujące udział w sezonie zasadniczym.

Ich droga nie była jednak usłana różami. Co prawda w pierwszej rundzie wygrali ze Space Soldiers 2:0, ale później musieli uznać wyższość drużyny North (1:2).

Droga do sukcesu wiodła więc przez drabinkę przegranych, w której nie było można sobie pozwolić na dzień słabości. Pierwszym wyzwaniem miała być drużyna Gambit, ale spotkanie nie doszło do skutku ponieważ zespół Dosi odpuścił mecz. Dzięki temu OpTic od razu zmierzyło się z fińskim HAVU i wygrało tę rywalizację 2:0. W ostatnim, decydującym meczu okazali się lepsi od LDLC (ponownie w stosunku 2:0) i tym samym zapewnili sobie awans do Esports Championship Series.

Zachować kontakt z czołówką

Dla Virtus.pro rozgrywki ECS powinny być jednymi z ważniejszych w obecnym czasie. Po pierwsze to jedna z nielicznych lig, w których VP ma szansę na spotkania z najlepszymi drużynami na scenie Counter-strike.

Po drugie utrzymanie się w lidze oraz osiągnięte w niej dobre wyniki, mogą zbudować atmosferę w drużynie oraz wiarę we własne umiejętności. To natomiast może przełożyć się na dobry start w kolejnych turniejach.

Jest o co grać

Odnośnie samego formatu rozgrywek należy wspomnieć, że ECS season 6 będzie trwać od 3 października do 8 listopada. Po rozegraniu wszystkich spotkań, najgorsze 2 ekipy będą brać udział w relegacjach, natomiast najlepsza czwórka awansuje do wielkiego finału rozgrywanego w Londynie.

Co ciekawe sam turniej nie jest wspierany przez platformę Twitch. Z tego względu wszystkie spotkania z najwyższej ligi Faceit będzie można oglądać na Youtube.

21.00 - OpTic – Virtus.pro - BO1

22.00 – Virtus.pro – OpTic – BO1

GOLDENFIVE