Morelz piątym zawodnikiem Virtus.pro

Powrót z Londynu

FACEIT Major London 2018 zakończył się dla Polskiej ekipy już w zeszłym tygodniu. VP w niezbyt dobrych nastrojach opuściło Twickenham Stadium, w którym toczyła się walka o awans do fazy nowych legend Majora w Londynie. Niedźwiedzie zakończyły fazę nowych pretendentów bez żadnego zwycięstwa z aż trzema porażkami na koncie. Virtus.pro musiało uznać wyższość Ninjas in Pyjamas (5:16), OpTic Gaming (13:16) oraz North (6:16).

Nowy zawodnik - nowa nadzieja

Ostatni mecz w Londynie był nie tylko rozstaniem z Majorem. Tak jak już wcześniej zapowiadano, z ekipą pożegnał się Paweł "Byali" Bieliński, zawodnik, z którym VP zdobywało trofea podczas takich turniejów jak: ESL ESEA Dubai Invitational 2015, ELEAGUE Season 1, DreamHack Masters Las Vegas 2017 czy też najbardziej wspominany turniej rangi major - EMS One Katowice 2014.

Zawodnicy Virtus.pro wrócili do kraju z przeświadczeniem, że otwiera się dla nich nowy rozdział. Całe community CS:GO szumiało o tym, kto potencjalnie może zostać piątym zawodnikiem Polskiego rosteru. Było wiele plotek, jednak dziś oficjalnie możemy ogłosić, że Piotr "Morelz" Taterka uzupełnił skład Virtus.pro.

Morelz w przeciwieństwie do zwerbowanego w miejsce Snaxa - Michała "Snatchie" Rudzkiego zdążył już rozegrać kilka spotkań w barwach Virtus.pro jako Stand-in. Piotr pomagał m.in. w spotkaniach zasadniczego sezonu ESEA MDL 28 oraz w relegacjach(zakończonych pozytywnie dla Polskiej ekipy).

Ponadto Morelz był testowany na cięższych frontach. Mowa oczywiście o zamkniętych kwalifikacjach do DreamHack Masters Sztokholm 2018 czy też o dwóch turniejach offline: DreamHack Open Valencia 2018 oraz IEM Szanghaj 2018.

Występy Virtus.pro w trakcie wspomnianych turniejów nie były rewelacyjne, ale z pewnością optymizmem napawał wywalczony półfinał w Szanghaju.

Intensywny okres w roli rezerwowego

Piotr udowodnił również, że czas spędzony w drużynie działa na jego korzyść. Z meczu na mecz pokazywał się z coraz lepszej strony i można mieć nadzieję, że pokaże pełnię swoich możliwości po pełnej aklimatyzacji w drużynie.

Jak wiadomo, przed FACEIT Major London 2018 Morelz przestał pełnić funkcję stand-ina i przeszedł na ławkę rezerwowych w Virtus.pro. Wówczas w jego miejsce wskoczył wspominany wyżej Snatchie.

Morelz miał zatem kilka tygodni, aby odpocząć i na spokojnie zastanowić się nad swoją przyszłością. Nie minęło wiele czasu, a Morelz w szeregach mixowego składu DEEZ NUTS zaczął stawiać pierwsze kroki na drodze ku awansowi do turnieju EPICENTER 2018.

Wspinaczka Polskiego mixu wyglądała naprawdę obiecująco, jednak przygodę przerwała Francuska ekipa 3DMAX, która w finale otwartych kwalifikacji zniszczyła Polską ekipę, zabierając tym samym slot do zamkniętych kwalifikacji EPICENTER 2018.

Na przełomie sierpnia i września Piotr pomagał również takim drużynom jak IzakoBoars czy TempoStorm. Warto wspomnieć również o otwartych kwalifikacjach do Czwartego sezonu Polskiej Ligi Esportowej, gdzie wraz z ekipą DEEZ NUTS (Innocent, Exus, jrz, Byali) zgarnął slot do zamkniętych kwalifikacji.

Powrócić na szczyt

Pierwszy oficjalny test odświeżonego składu Virtus.pro na lanie odbędzie się 28 września podczas BLAST Pro Series Stambuł 2018. To tam Piotr "Morelz" Taterka przypieczętuje swój kontrakt z rosyjską organizacją i przystąpi do turnieju jako pełnoprawny członek Virtus.pro.

Przed turniejem w Turcji czeka nas jeszcze GG.BET Shuffle - Kwalifikacje IEM Chicago (24 Września) oraz prawdopodobne pierwsze spotkania w ramach ligi ESEA MDL Sezonu 29, które rozpoczną się już 17 Września.

Nie pozostaje nam nic innego jak czekać i obserwować, jak ekipa Niedźwiedzi poradzi sobie w nowym składzie. Końcówka września pokaże nam czy wspólne treningi pozwolą na dobrą postawę podczas BLAST Pro Series.

GOLDENFIVE