Maraton z ESEA MDL - Virtus.pro gra o 9 punktów

Virtus.pro nie ma chwili odpoczynku. Po wczorajszych derbach Polski, czas na mini maraton w ESEA MDL. Wszyscy fani VP będą mogli obejrzeć trzy spotkania rozgrywane godzina po godzinie - start przewidziano na 17.00 

Radosne dni

Virtus.pro we wczorajszym spotkaniu przeciwko AGO Esport po raz kolejny w ostatnich dniach udowodniło, że jest na właściwej drodze, aby wrócić do dobrej dyspozycji. Wygrana 2:0 oraz awans do finału WESG Poland z pewnością jest znakomitą wiadomością dla wszystkich fanów niedźwiedzi.

Kilka ostatnich dni w wykonaniu VP jest naprawdę obiecujące i można mieć nadzieję, że natłok spotkań przyczyni się tylko do jeszcze lepszej gry.  Tym razem virtusi będą musieli zmobilizować się na ligę ESEA MDL, w której zmierzą się z trójką mniej renomowanych rywali.

Szturm na czołówkę

ESEA MDL z pewnością nie jest najwyżej na liście priorytetów Virtus.pro, jednakże wysokie miejsce na koniec rundy zasadniczej, a później  gra w play-off tej ligi może zagwarantować VP miejsce w kolejnej edycji ESL Pro League. Jest więc o co walczyć.

Obecnie Neo, Pasha, snatchie, morelz oraz Michu mają rozegrane 9 spotkań i z dorobkiem 18 oczek znajdują się w dolnej części tabeli. Jednakże w przypadku zdobycia dzisiaj kompletu punktów, VP może zrównać się w tabeli z Team Kinguin oraz Optic które zajmują odpowiednio 3 i 4 miejsce w tabeli.

Pomścić PACT

Virtus.pro w swoim pierwszym spotkaniu zmierzą się z europejskim mixem Valiance, Trzeba przyznać, że teoretycznie będzie to najmocniejszy przeciwnik z pośród wszystkich 3 drużyn.

Valiance zaczęło w końcu punktować w lidze ESEA MDL. Ostatnio co prawda przegrali po dogrywce z Sprout (17:19), ale pokonali też w imponującym stylu LDLC(16:2). Z kolei wczorajszego wieczoru gorycz porażki musiały przełknąć drużyny CHAOS oraz PACT. O ile szwedzi przegrali  po zaciętym spotkaniu 14:16, tak nasi rodacy zostali kompletnie rozbici. Polacy na trainie nie zdołali ugrać nawet jednej rundy i polegli w stosunku 0:16.

Czy teoria pokryje się z praktyką?

Drugim rywalem VP będzie Expert i trzeba przyznać, że w tym przypadku porażka virtusów może być odbierana jako wielka niespodzianka. Niemiecka drużyna w ostatnim czasie wygrywa bardzo rzadko, a porażki z Fragsters (3:16), Ence (7:16), Movistar Riders (10:16) czy Sprout (8:16) pokazują, że jest to rywal jak najbardziej do ogrania. Virtus.pro w tym spotkaniu powinno po prostu zrobić swoje i dopisać kolejne trzy punkty na swoje konto w lidze ESEA MDL.

Na końcu pozostanie Chaos

Na sam koniec podopieczni Kubena zmierzą się z skandynawską formacją Chaos. Szwedzi również nie należą do czołówki ligi. W ostatnich pięciu spotkaniach wygrali z Flow (16:14) oraz aAa (16:8), natomiast w pozostałych spotkaniach ulegli Fragsters (11:16), LDLC (8:16) oraz Team Kinguin (4:16). 

ESEA MDL Season 29 – BO1

Transmisja wszystkich spotkań:

ESL_CSGO_PL

17.00 – Inferno

Virtus.pro vs Valiance

18.00 – Nuke

Virtus.pro vs Expert

19.00 – Train

Virtus.pro vs Chaos

GOLDENFIVE