Jak nie teraz to kiedy?

Virtus.pro po nieudanych występach w USA wraca do gry, aby rozpocząć zamknięte kwalifikacje do Minora. Polscy zawodnicy wezmą również udział w europejskich kwalifikacjach do StarSeries i-League Season 7. Jest to ostatnia szansa dla VP, aby nie zmarnować w całości 2018 roku.

Fatalna passa

Wydawało się, że Virtus.pro powoli wraca na właściwe tory. Dobra postawa w rundzie zasadniczej ESEA MDL Season 29 oraz w fazie play-off pozwoliła podopiecznym Kubena na uczestniczenie w walce o ESL Pro League.

Trzy zaprzepaszczone szanse na awans do jednej z najbardziej prestiżowych lig CS:GO oraz słaba postawa w ESEA Global Challenge spowodowała, że nad polską drużyną zebrały się czarne chmury.

Jedyną możliwością na ujrzenie promyka nadziei, jest wywalczenie awansu do Minora. Niestety droga do upragnionego awansu będzie jeszcze trudniejsza niż we wspomnianych turniejach. Do tego, może również dojść zmęczenie zawodników po długim powrocie ze Stanów Zjednoczonych.

Sądny dzień

Walka o upragniony cel rozpocznie się od starcia z drużyną Vitality. Francuska ekipa zajmuje obecnie 27 lokatę w rankingu HLTV i trzeba przyznać, że w ostatnim czasie rzadko doznaje smaku porażki. Aby móc przystąpić kwalifikacji do Minora, Vitality pokonało zespoły GUNRUNNERS (2:0), 3DMAX (16:2) oraz Jordan’s Money Crew (16:9).

Listopad dla francuzów był niezwykle udany. Rozegrali oni łącznie 15 spotkań, z czego przegrali zaledwie dwa razy. Do tak dobrego bilansu przyczyniła się świetna postawa Vitality w DreamHack Atalanta, gdzie przeciwnik Virtus.pro sięgnął po trofeum. W finale tych rozgrywek, NBK, Rpk, apEX, Happy oraz ZywOo pokonali Luminosity 2:0 i mogli cieszyć się z końcowego triumfu, oraz nagrody pieniężnej w wysokości 50 tys. dolarów.

Na przekór wszystkim

Aktualne wyniki oraz dyspozycja Vitality sprawiają, że francuzi są zdecydowanym faworytem tej rywalizacji. Tylko pełna koncentracja i skupienie, może pozwolić Virtus.pro na pokazanie w pełni swojego potencjału. Jest to już ostatnia okazja, aby udowodnić wszystkim, że za szybko skreślili VP.

Dwie wygrane w górnej drabince gwarantują awans do Minora, natomiast w przypadku przegranej, pokonana drużyna ląduje do dolnej drabinki, gdzie będzie musiała rozegrać jedno lub dwa spotkania (w zależności, po którym meczu do niej trafi), aby uzyskać awans do kolejnej fazy eliminacji na IEM Katowice.

W przypadku zwycięstwa, VP zmierzy się kolejnej rundzie z wygranym spotkania X-kom – mousesports.

Górna drabinka 

Górna drabinka - zamknięte kwalifikacje do Minora
Źródło: liquipedia.net

Dolna drabinka

Górna drabinka - zamknięte kwalifikacje do Minora
Źródło: liquipedia.net


Wieczór z Star-Series

Oprócz kwalifikacji do Minora, Virtus.pro rozegra w środę jeszcze spotkanie eliminacyjne do StarSeries i-League Season 7. Virtusi znaleźli się w grupie D razem z drużynami 3DMAX, pro100 oraz Nemiga. To właśnie ostatni z wymienionych zespołów, będzie rywalem VP.

Białorusko-estoński mix w teorii nie powinien być poważną przeszkodą dla Virtus.pro, jednak w obecnej sytuacji każdy wynik jest możliwy.

Z pewnością priorytetem dla VP jest dostanie się do Minora, nawet kosztem niedostania się do StarSeries i-League Season 7.

O tym, jak potoczą się losy Virtus.pro w najważniejszych starciach w 2018 roku, dowiemy się w ciągu dwóch najbliższych dni.

12.12.2018

Zamknięte kwalifikacje do Minora – BO3

11.00 – Virtus.pro vs Vitality

Kwalifikacje do StarSeries i-League Season 7 – BO3

20.00 – Virtus.pro vs Nemiga

GOLDENFIVE