Intel Extreme Masters: Katowice 2019 - cz. I

Największe święto graczy komputerowych zbliża się wielkimi krokami. Jest to wydarzenie zrzeszające tysiące, a nawet setki tysięcy osób z Polski, a także zza granicy. Każdy fan gamingu zapisuje ten okres w kalendarzu, a wszystko to za sprawą Mistrzostw Świata XIII sezonu Intel Extreme Masters, które od 2013 roku nieustannie odbywają się w Katowicach. 

Turniej w Katowicach to jedna z imprez, mająca bogato rozbudowaną historię. Atmosfera budowana wokół całego wydarzenia stanowi tutaj kluczową rolę.  Zarówno miłośnicy gier komputerowych, jak i fani esportu z roku na rok coraz liczniej wspierają katowicki turniej.  Tworzą tym samym pewnego rodzaju królestwo gier, które każdy chętnie odwiedza.

W dodatku taka wizyta ma na celu nie tylko pozyskanie solidnej dawki emocji związanych z rozgrywkami pomiędzy najlepszymi drużynami świata, ale również w celu zapoznania się z nowinkami ze świata gier wideo.

Legendarny turniej

Nadchodząca edycja turnieju w Katowicach będzie prawdziwym gigantem wśród innych imprez organizowanych przez Intel Extreme Masters. Pomimo tego, że podobne eventy odbywają się w USA, Chinach czy Nowej Zelandii, to właśnie polska edycja będzie wyjątkowa.

Pytanie dlaczego? Odpowiedź jest niezwykle prosta. Polska stolica gamingu będzie gościć turniej rangi Major w grze Counter-Strike:Global Offensive – czyli istny finał Ligi Mistrzów dla fanów CS:GO.

Major jest imprezą współorganizowaną przez dewelopera kultowej strzelanki, czyli firmą Valve. Status Majora nakładany jest na turnieje średnio 2-3 razy w roku i za każdym razem ma na celu jedno zadanie - wyłonić najlepszą drużynę świata. Zespół, który podnosi puchar za zwycięstwo całego turnieju  wpisuje się automatycznie na karty historii gry CS:GO.

Niepowtarzalna szansa

Turniej współorganizowany przez Valve jest również furtką do spełniania marzeń dla osób, które niekoniecznie miały szansę, aby zaistnieć w większym stopniu na profesjonalnej scenie popularnej strzelanki. Jest to zasługa regionalnych kwalifikacji, w których  może wziąć udział  każdy gracz, który posiada grę CS:GO.

Wystarczy znaleźć czterech kompanów, z którymi będziemy tworzyć drużynę, a później trzeba jedynie przejść proces rejestracji turnieju kwalifikacyjnego.  Pierwsze kroki są proste, ale schody zaczynają się później – w dodatku stopnie robią się coraz bardziej strome.

Turniej kwalifikacyjny jest, najdelikatniej mówiąc „drogą przez piekło” i rozpoczyna się na wiele miesięcy przed główną fazą turnieju. Ścieżka do chwały składa się  z ogromnej ilości meczów przeciwko drużynom z niższej półki, jak i zespołom, które na scenie Counter-Strike'a Global Offensive przebywają już od kilku dobrych lat.

Zróżnicowanie poziomów wynika przede wszystkim z faktu, że kwalifikacje są pierwszym etapem, który trzeba pokonać, aby spełnić swój esportowy sen. Stąd też nie powinien nas dziwić udział drużyn z czołowej 40, 30, a nawet 20 światowego rankingu. Wiele niedoświadczonych drużyn prawdopodobnie polegnie, ale znajdą się również i takie formacje, które zdołają zakwalifikować się do następnej fazy. Wtedy drużyna, o której nikt wcześniej nie słyszał, będzie mogła zaistnieć na światowej scenie CS:GO.

Umiejętności nie są jednak jedynym czynnikiem, który może nam zagwarantować udział  w następnej fazie. Potężnym atrybutem, na który nie mamy jednak wpływu, jest szczęście. Nadmiar tego szczęścia bardzo często pozwala nam na rozgrywanie pojedynków ze słabszymi rywalami i możliwością uniknięcia starć z drużynami, dla których otwarte kwalifikacje to tylko formalność. Więc? Dlaczego by nie spróbować i swoich sił? Umiejętności są, drużyna jest, serce do walki i ogromne marzenia też są, więc czemu nie? Nikt nigdy nie wie, do kogo los akurat się uśmiechnie i da w prezencie numer startowy, który pozwoli na "łatwe" przebrnięcie nawet do ćwierćfinału.

Marzenia trzeba niestety gonić w dość krótkim czasie. Tury kwalifikacyjne we wszystkich regionach są przeważnie rozłożone na przestrzeni 30 dni. W zależności od regionu, mecze eliminacyjne rozgrywane są co tydzień. Z każdej tury awansują dwa zespoły.

Zbierając wszystko w całość drużyn, które awansują drogą otwartych kwalifikacji, jest 48. Potem nadchodzi czas na zamknięte kwalifikacje, które nie składają się wyłącznie z drużyn, które awansowały drogą otwartych kwalifikacji. Stawkę uczestników uzupełnia 40 drużyn, które otrzymały wcześniejsze zaproszenia.

Tym sposobem w zamkniętych kwalifikacjach znajdzie się aż 88 drużyn z całego świata. O tym, że każda z nich będzie robiła wszystko, co w jej mocy, aby przebrnąć do kolejnego etapu, nie trzeba nikogo przekonywać. Na majorze chce po prostu zagrać każdy.

Walka o Minora

Zamknięte kwalifikacje do Katowickiego Minora zakończyły się niespełna miesiąc temu. Znamy zatem 32 zespoły, które w drugiej połowie Stycznia rozpoczną walkę w Regionalnych Mistrzostwach.

Wśród zakwalifikowanych zespołów jest kilku głównych faworytów, którzy w Katowicach mają szansę zajść bardzo daleko, mowa tutaj m.in. o Mousesports, North, Vitality, Gambit, NRG czy też Renegades.

Miejsca na Europejskim minorze nie wywalczyła niestety żadna Polska ekipa. Spośród czterech drużyn - Virtus.pro, MIKSTURA, Kinguin oraz X-kom, najlepiej zaprezentowały się pingwiny, które awans na Minora miały na wyciągnięcie ręki. Pingwiny niestety uległy Francuskiemu Vitality po dość wyrównanej walce i tym samym zaprzepaściły szansę na grę na majorze. IEM Katowice 2019 będzie pierwszym w historii majorem, na którym nie zobaczymy ani jednego Polskiego gracza.

Do Majora jeden krok

Mając za sobą dwie fazy kwalifikacyjne, wydawać by się mogło, że turniej główny jest na wyciągnięcie ręki. Nic bardziej mylnego. Po kwalifikacjach otwartych i zamkniętych czeka nas kolejna, a zarazem ostatnia faza, którą musimy pokonać, aby zagrać w Katowicach. Tą fazą są Mistrzostwa Regionalne z ang. MINOR Championships, czyli turniej, który wyłania nam najlepsze zespoły z czterech regionów: Europy, Ameryki, Azji oraz Wspólnoty Państw Niepodległych.

Wszystko wydaje się piękne, jednak to zadanie jest najcięższym, jakie musimy zaliczyć w drodze do wymarzonego Majora. Każdy Minor składa się z 8 drużyn, które przeszły przez zamknięte kwalifikacje. Problemem jest jednak ilość slotów, które premiują awansem do głównego turnieju. Jak dotąd w historii Minorów, jedynie dwie najlepsze drużyny mogły liczyć na pewny udział w turnieju współorganizowanym przez Valve.

Europejski Minor

Źródło: hltv.org

Minor CIS

Minor CIS
Źródło: hltv.org

Regionalne Mistrzostwa, które odbędą się również w Katowicach, zapowiadane są jako przełomowe. Po raz pierwszy w historii drużyny, które zajęły trzecią lokatę, wciąż będą miały szansę, aby zasilić stawkę uczestników IEM Katowice 2019. Valve wraz z wprowadzeniem zmian dotyczących systemu zaproszeń na majora, zdecydowało się na poszerzenie puli slotów, które dostępne są do wygrania podczas Minorów. Dlatego też każda drużyna, która zajęła miejsce trzecie w swoim regionie, będzie miała prawo do rozegrania baraży.

Baraże będą niczym innym jak fazą pucharową z zastosowaniem systemu podwójnej eliminacji. Drużyna, która przebrnie przez playoffy bez porażki, naturalnie zgarnie pierwszy wolny slot do zasadniczej fazy Majora. Z kolei zespoły, które zanotowały jedną porażkę, otrzymają drugą szansę w drabince przegranych. Najlepsza drużyna wywalczy drugi slot i będzie mogła również zaprezentować się przed katowicką publicznością. Tym sposobem, podczas IEM Katowice 2019 zobaczymy dokładnie 10 drużyn, które pomyślnie przeszły przez wszystkie wymagane kwalifikacje.

CDN...

Autor: Maciej Zachciał

GOLDENFIVE