Derby Polski – Vol. III

Drużyny Virtus.pro oraz Team Kinguin w bieżącym roku spotkały się  już dwukrotnie. Każda z ekip odniosła po jednym zwycięstwie, ale to dzisiejsze spotkanie było tym najważniejszym. Wygrana w derbach pozwalała na dalszą walkę o półfinał SuperNova CS:GO. Natomiast przegrany tej rywalizacji musi pakować walizki do domu. 

Akt I - Nuke

Starcie niedźwiedzi z pingwinami w formacie BO3 rozpoczęło się od rywalizacji na mapie Nuke. Kinguin zaczęło od strony atakującej.

Wygrana pistoletówka przez drużynę Taza nie przyniosła pierwszej oczekiwanej przewagi, ponieważ trzy kolejne rundy padły łupem Virtus.pro.

Problemy z grą

Przy wyniku 3:1 dla VP mieliśmy kilkunastominutową przerwę techniczną. Rozegrano 5 rundę, którą ponownie wygrało Virtus.pro, ale po chwili snatchie zniknął z rozgrywki. Przez to, ponownie byliśmy świadkami walki z problemami technicznymi.

W końcu udało się zażegnać wszelkie niedogodności i zawodnicy mogli skupić się w pełni na grze. Przy wyniku 4:1 dla VP rozpoczęła się prawdziwa batalia.

Niezwykle zacięta walka miała odzwierciedlenie w wygranych rundach. Kinguin zmniejszył straty do 4:5, ale ponownie rundę dołożyło VP. Virtusi nawet powiększyli przewagę dzięki świetnemu ustawieniu MICHA, który wyeliminował trójkę przeciwników.

Ząb za ząb

Virtusi nie byliby ostatnio sobą, gdyby nie pozwolili na odrabianie strat. Drużyna TaZ’a nie dosyć, że doprowadziła do remisu, to jeszcze  objęła prowadzenie 8:7. Ostatnia runda wpadła na konto pingwinów dzięki agresywnej grze. W ekipie niedźwiedzi przy życiu pozostał jedynie Pasha, który został na końcu wyeliminowany przez swojego byłego kolegę z zespołu. 

Zmiana stron rozpoczęła się ponownie od eliminacji wszystkich zawodników VP, ale Kinguinowi zabrakło już czasu na rozbrojenie bomby.  Wymiana cios za cios trwałą jednak w najlepsze. Rozkład rund to : 8:9, 9:9, 9:10 (okraszone starciem 1vs1 pomiędzy TaZem i Neo)  10:10, 11:10.

Kinguin przy wyjściu na prowadzenie nabrało rozpędu i m.in. dzięki zimnej krwi TaZ’a prowadziło już 14:10.

Zwroty akcji

Przy takim wyniku role się odwróciły i tym razem virtusi rozpoczęli szaleńczą pogoń, doprowadzając do remisu 14:14. 

To był dopiero początek prawdziwych emocji. Virtus.pro było już o krok od wygrania Nuke’a, ale Kinguin ponownie potrafiło się odgryźć.

Wynik 15:15 sprawił, że o wygranej na pierwszej mapie decydowała dogrywka. Tę lepiej rozpoczęli podopieczni Kubena. Dwie wygrane rundy przy jednej stracie dawały wynik 17:16.

VP dołożyło kolejną rundę i było już tylko o krok od triumfu na Nuke. Na szczęście dla fanów niedźwiedzi udało się postawić kropkę nad i. Virtus.pro wygrało niezwykle ciężką mapę 19:16. 

Statystyki na mapie Nuke 

Akt II - Mirage

Druga część wojny pomiędzy VP a TK odbyła się na mapie Mirage.

Tym razem pierwsze rundy zostały rozstrzygnięte na korzyć Neo i spółki. Virtusi podobnie jak na pierwszej mapie prowadzili już 5:1, ale w tym przypadku nie mieliśmy powtórki z Nuke’a.   

Przy wyniku 8:1, Kinguin odpowiedziało dwiema rundami. Jednak jedna z nich, z pewnością może być najczęściej oglądaną rundą w najbliższym czasie.

W clutchu TaZ vs Neo i Pasha, lepszy okazał się zawodnik Kinguin, który najpierw wyeliminował Neo, a później oszukał Pashę i zdołał rozbroić bombę.

Tak przegrana runda musiała niezwykle rozzłościć niedźwiedzie, a zwłaszcza Pashę. Vp nie oddało już żadnego punktu do końca pierwszej części gry, a Jarek popisał się świetną akcją w której zabił trzech zawodników Kinguin.

Wygrana runda pistoletowa oraz zwycięstwo w kolejnym starciu znacząco przybliżyło Virtus.pro do końcowego triumfu. Kinguin ponownie urwało dwie rudny, ale na więcej pingwinów nie było już stać. Virtus.pro nie roztrwoniło znaczącej przewagi i pokonało Team Kinguin 16:4.

Statystyki na mapie Mirage

Taki rezulat oznacza, że Team Kinguin wraca do domu, natomiast Virtus.pro rozegra mecz o awans do półfinału SuperNova CS:GO z drużyną NRG.

Start spotkania przewidziany jest na godzinę 17:00

GOLDENFIVE