Derby polski, a potem starcie ze Snaxem


Virtus.pro już wczoraj dostarczyło wielu emocji swoim fanom, ale to dopiero dzisiejszy zestaw spotkań sprawia, że każdy kibic VP będzie mógł zasiąść przed ekranem komputera z wypiekami na twarzy.

Polskie derby

Pierwsze wielkie emocje rozpoczną się o godzinie 17.00. Wtedy dojdzie do derbów Polski, w których Virtus.pro podejmować będzie AGO Esports.

Obie ekipy walczą o przepustkę na IEM Chicago i chcą udowodnić swoją wartość na tle rywali. Niestety pewne jest to, że po dzisiejszym spotkaniu jedna z polskich drużyn, będzie musiała pożegnać się z marzeniami o występie w USA.

AGO Esports rozpoczęło zmagania w grupie D od wygranej ze Sprout 2:1. Później Jastrzębie miały zmierzyć się z Red Reserve, ale spotkanie to nie doszło do skutku. Z powodu natłoku spotkań AGO oraz niechęci Szwedów do przełożenia meczu, polska formacja musiała poddać mecz bez walki.  Z tego powodu Gruby i spółka rozegrają spotkanie o być albo nie być przeciwko VP.

Fani Virtus.pro przed starciem z AGO, mogą być podbudowani wczorajszymi wynikami.
Co prawda w VP jeszcze nie wszystko funkcjonuje jak należy, ale z pewnością widać duży progres. Polacy najpierw wygrali spotkanie ze Sprout (2:1) w ramach GG.BET Shuffle, a później zremisowali w lidze ECS 1:1 z duńską formacją OpTic.

Rewanż za Kijów

Neo i Pasha mogą mieć w pamięci ostatnią rywalizację przeciwko polskiej drużynie. Majowe spotkanie w Kijowie odbyło się w formacie BO3,  podczas StarSeries i-League Season 5.

Wydawało się, że VP na trainie bez większych problemów pokona AGO i dopisze zwycięstwo za pierwszą mapę na swoje konto. Jednak przy stanie 14-6, Jastrzębie przebudziły się i zanotowały piękny comeback, dokumentując swoją przewagę w dogrywce. Po triumfie AGO 19:17 ,  obie ekipy zmierzyły się na Inferno.

W poczynaniach VP było wtedy widać frustrację i podłamanie wcześniej przegraną mapą. AGO do przerwy prowadziło wówczas 11:4, a po zmianie stron (pomimo kilku słabszych rund) nie pozwoliło sobie na stratę wypracowanej zaliczki. Jastrzębie wygrały wtedy ostatecznie 16:13, a sam turniej zakończyły w ćwierćfinale (przegrywając w nim z North 1:2).

Pierwsze spotkanie ze Snaxem

Zanim na dobrze opadnie kurz po spotkaniu przeciwko AGO w formacie BO3, Virtus.pro ponownie będzie musiało zagrać na 100 % swoich możliwości. W rozpoczętym dopiero co ECS season 6, polska drużyna zmierzy się z dobrze wszystkim znanym Snaxem i ekipą mouseports.

Dla VP będzie to pierwszy raz, kiedy zmierzą się ze swoim dawnym i wieloletnim kolegą z drużyny. Przypomnijmy, że Janusz Pogorzelski zmienił barwy kilka miesięcy temu i ma już na swoim koncie pierwsze sukcesy z nową drużyną.

W ostatnim czasie Myszkom udało się dotrzeć do półfinału DreamHack Masters Sztokholm, w którym  przegrali z późniejszym triumfatorem turnieju – North.

Jednak o wiele większym sukcesem jest z pewnością wygrana w ESL ONE New York 2018.

A trzeba przyznać, że droga do finału nie była łatwa.
Snax ze swoją drużyną, w rozgrywkach grupowych pokonał fnatic (2:1) oraz Gambit (2:1). Z kolei w półfinale turnieju Myszy odprawiły  z kwitkiem amerykańskie NRG 2:0. Wisienką na torcie było jednak finałowe starcie z Team Liquid. Po pięknej, kilkugodzinnej batalii i wygranej 3:2, Janusz mógł wznieść po raz pierwszy puchar w nowych barwach.  

Won the ESL New York 2018! So happy Getting there slowly ! Finally I get a trophy in big apple ???? ❤️???? Wygrana w nowym jorku mamy to dziki ! ????????❤️????

Post udostępniony przez Janusz Pogorzelski (@snax1337)

Życie po wygranej

Od triumfu w Nowym Jorku minęło zaledwie kilkanaście dni, ale w świecie profesjonalnego gracza CS:GO jest to  już spory czas.

Mousesports zdążyło od tego czasu rozegrać kilka spotkań. Myszki w odstępie kilku dni dwukrotnie wygrały z Hellraisers i G2 oraz zremisowały z LDLC i Space Soldiers.

Virtus.pro z pewnością będzie chciało jak najlepiej się pokazać na tle nowej drużyny Snaxa, ale nie ma co się oszukiwać kto w tej rywalizacji jest zdecydowanym faworytem. Każdy inny wynik niż wygrana 2:0 dla Mousesports będzie ogromnym zaskoczeniem.  

Fanom Niedźwiedzi pozostaje jednak trzymać kciuki za swoją drużynę i liczyć na to, że VP zrobi dzisiaj kolejne kroki, aby odbudować swoją pozycję na scenie CS:GO. Ewentualne urwanie punktów, było by z bardzo przyjemną niespodzianką.

Harmonogram spotkań 

17.00 - GG.BET Shuffle - BO3

Virtus.pro vs AGO Esports -> transmisja 

21.00 - ECS season 6 - BO1

mousesports vs Virtus.pro -> transmisja 

22.00 - ECS season 6 - BO1 

Virtus.pro vs mousesports -> transmisja

GOLDENFIVE